Przycinanie winogron zapewni dobre zbiory

Winogrona z własnego ogrodu potrafią dostarczyć nam wiele satysfakcji. Z zebranych owoców zrobimy wspaniałe przetwory, sok oraz wino. Żeby móc się tym wszystkim cieszyć, należy o winorośl odpowiednio zadbać. Drzewa i krzewy owocowe wymagają odpowiedniej pielęgnacji, by odpowiednio się rozwijać. Przycinanie zbędnych gałęzi umożliwia obfitsze owocowanie i udane zbiory. Tę samą funkcję spełnia przycinanie winogron. Bez systematycznego prześwietlania winorośli krzewy będą obradzać słabo. Z drugiej strony, jeśli przytniemy gałęzie nieodpowiednio, możemy wywołać niepożądane efekty i zaprzepaścić wszystkie wcześniejsze wysiłki.

Błędy w przycinaniu

Sztuka pielęgnacji winorośli jest bardzo czasochłonna i wymaga dużo wiedzy. W przypadku, kiedy wiedzy nie mamy, możemy nie odpowiednim przycięciem osłabić roślinę. Winogron może na skutek tego źle przezimować i przemarznąć, albo nie wydać plonu. Mogą też nieprawidłowo się rozwijać i potrzebować więcej pielęgnacji w przyszłości lub po prostu obumrzeć.

Terminy pierwszych cięć

Pierwszy raz roślina przycinana jest tuż po posadzeniu. Sadzenie odbywa się około września i roślinę należy przyciąć na wysokość około półtora metra. Następnie przed nastaniem zimy przycina się wszystkie niezdrewniałe pędy i zabezpiecza roślinę przed mrozem. Kolejne cięcia mają miejsce w pierwszych tygodniach wiosny. U roślin, które mają przed sobą pierwszy rok uprawy skraca się pędy i znów okrywa przed chłodami. Pod koniec maja przycinanie winogron następuje kolejny raz. Wycina się większość latorośli i pozostawia tylko kilka najmocniejszych do dalszej wegetacji.

Dalsze formowanie winorośli

Formowania rośliny podejmujemy się najwcześniej w drugim lub trzecim roku uprawy. Metoda formowania dobierana jest z uwzględnieniem odmiany rośliny. Przed doborem odpowiedniej warto się upewnić, czy na pewno się ona nadaje. Wiedzy można szukać w profesjonalnych poradnikach lub na stronach internetowych prowadzonych przez miłośników sadownictwa. Błąd może sporo kosztować, bo rośliny odradzają się bardzo długo.

Rośliny na balkon

Rośliny na balkon czyli zielone płuca w centrum miasta

Wielu ludzi mieszkających dzisiaj większych lub mniejszych miastach, chciałoby cieszyć się kawałkiem swojej zielonej przestrzeni, którą mogliby w ciekawy sposób zagospodarować. Za taką namiastkę możemy uznać balkon, taras, a w najlepszym wypadku przydomowy ogródek. Niestety na ogródek czy działkę niewielu może sobie pozwolić, ale to wcale nie powód aby rezygnować z kawałka swojej zielonej przestrzeni. Sam w sobie kawałek wolnego miejsca to dopiero połowa sukcesu. Warto zdecydować się na wybór różnego rodzaju roślin na balkon, które będą później cieszyły nasze oko, a samopoczucie i komfort przebywania wśród zieleni znacząco wzrośnie. Z jednej strony będzie to stanowiło swoisty element estetyczny czy też wizualny. Kto by nie chciał móc posiedzieć sobie w dobrze zagospodarowanej przestrzeni i spędzić w sprzyjającej aurze czas.

Jakie rośliny na balkon wybrać?

Aby mogło to zaistnieć, najpierw warto zainwestować w różnego rodzaju rośliny na balkon.Tutaj wybory mogą być naprawdę różne. Jedni zdecydują się na hodowlę wielobarwnych kwiatów doniczkowych. Tutaj dobrze sprawdzą się rośliny pnące. Z jednej strony będą cieszyły oko i budowały klimat tego kącika, a z drugiej natomiast będzie to świetne rozwiązanie, dzięki któremu nie będziemy musieli dokupować dodatkowej maty aby zakryć szczeble w barierce, jeśli chcemy uniknąć spojrzeń sąsiadów czy okolicznych przechodniów. Inni decydują się zaś na hodowanie drobnych roślin jadalnych – warzyw i owoców. Pomidory, trochę truskawek czy poziomek, szczypiorek czy pietruszka, to dosyć tanie i łatwe w utrzymaniu rośliny na balkon, a radość z wyjścia na balkon i możliwość cieszenia się z własnego szczypiorku, który później można dodać do porannej jajecznicy jest bezcenna. Tak więc w zależności od tego jakie mamy wymagania, jak chcielibyśmy zagospodarować przestrzeń, w takie rośliny na balkon możemy zainwestować. Jakichkolwiek byśmy nie wybrali to pozytywne aspekty płynące z hodowania własnych roślin na balkon niesie same korzyści, ponieważ wytwarzające tlen rośliny to możliwość stworzenia sobie małej namiastki zielonych płuc przestrzeni miejskiej.